2019_0327_07.jpg
Roman Maciej Józefiaj

Mieszczańska komuna Nowogrodu Wielkiego [XII-XV w.] w narracji historiografii dawnej i współczesnej


Wydanie I
Poznań 2019

Format 17,5x12,5 cm
ISBN 978-83-65483-78-2
ss. 462


Wiązanie fenomenu republikańskiego ustroju Nowogrodu z ideą komunalną jest przedsięwzięciem tyleż atrakcyjnym, co ryzykownym. Wieloletnie badania wokół rozmaitych aspektów historii społeczności tego miasta, prowadzone zwłaszcza przez historyków radzieckich i rosyjskich, umożliwiają wprawdzie stosunkowo dokładną rekonstrukcję obrazu dziejów politycznych i społeczno-gospodarczych miasta i regionu, wyłania się z nich również wyrazisty obraz życia kulturalnego Nowogrodzian. Jednak zarówno dostępny materiał Ÿródłowy, jak i obfita literatura przedmiotu zawierają jedynie przesłanki takiej hipotezy. A jednak trzeba ją postawić i rozważyć.
Inspiracji ku temu dostarcza nie tylko wspomniana wyżej konstatacja Łowmiańskiego. Podobną sugestię znajdujemy u Piotra Aleksejewicza Kropotkina, rosyjskiego geografa i rewolucjonisty, związanego z ruchem anarchistycznym. W wydanej w 1919 roku w Warszawie rozprawie, Kropotkin rozważał o Nowogrodzie jako mieście należącym do grupy wolnych średniowiecznych miast europejskich. Wolność tę rosyjski uczony rozumiał jako zdolność mieszczańskich wspólnot do uzyskania praw, zwłaszcza zaś praw ekonomicznych oraz wyswobodzenia się spod zazdrosnej kurateli feudałów świeckich i duchownych.
Drogę do wolności i obywatelskich swobód torowały mieszczanom umowy prawno-cywilne zawierane z feudałami lub walka zbrojna. W każdym przypadku jednak pierwszym krokiem było zawiązanie komuny mieszczańskiej. Należy zatem przyjąć, iż analogiczny proces przebiegł w ruskim Nowogrodzie. [...]
Istotnym rezultatem prezentowanych poniżej badań jest przesunięcie granicy obszaru cywilizacji miejskiej (mieszczańskiej) na Wschód. Powtórzmy raz jeszcze: granice cywilizacji europejskiej sięgają tak daleko, jak daleko średniowieczne mieszczaństwo zdołało rozciągnąć obszar oddziaływania idei samorządności na życie publiczne, tak daleko, jak daleko sięgnęły granice obszaru, na którym dokonywała się restauracja demokracji, obszaru występowania miast samorządowych. Wschodniej granicy tej cywilizacji nie wyznaczały ani Łaba, ani Odra, ani też Bug, lecz Wołchow na północno-wschodniej rubieży Słowiańszczyzny Wschodniej. To nad tą rzeką zainstalowane zostało służące skandynawskiej korporacji kupieckiej emporium, na przestrzeni XI wieku przekształcone w potężny międzynarodowy ośrodek handlu i wytwórczości. Fakt ten należy postrzegać jako rezultat współpracy lokalnej zbiorowości słowiańskiej, bałtyjskiej i fińskiej ze skandynawskimi imigrantami.
Mimo łatwych do uchwycenia tak w aspekcie prawno-ustrojowym, jak społeczno-ekonomicznym analogii zachodzących między Nowogrodem Wielkim a miastami hanzeatyckimi i republikami miejskimi w Italii, nie udało się potwierdzić Ÿródłowo przynależności centrum rozległej republiki nowogrodzkiej do którejś z rodzin prawa miejskiego – lubeckiej albo magdeburskiej. Demokratyzm, parlamentaryzm i republikanizm mogły więc być instalowane nad Wołchowem jedynie na gruncie wspólnej średniowiecznemu mieszczaństwu europejskiemu idei – idei komunalnej.
(Ze wstępu)

W sprzedaży
Cena:
44,00 zł detal
30,00 zł dystrybutorzy