2016_0260_17.jpg
Dorota Masłej,
Modlitwa Pańska w polskim średniowieczu.
Znad staropolskich rękopisów

Wydanie I
Poznań 2016

Format 21x15 cm
ISBN 978-83-65483-14-0
ss. 144


Ojcze nasz to tekst wyjątkowy. Postrzegany i przeżywany jako fundament wiary, przechowywany w pamięci i w nieprzeliczonych, rozmaitych pismach. Dla filologa to tekst – proces. Już ewangelie przekazują nam dwa jego warianty, z których póŸniej wykształciła się funkcjonująca osobno, poza Pismem świętym, modlitwa. W średniowieczu, mimo pełnej stabilizacji łacińskiej wersji modlitwy (w Kościele rzymskim), do języków narodowych ten podstawowy tekst chrześcijaństwa nie wchodził w ustalonej odgórnie postaci. Stał się on przedmiotem troski wielu – zwykle anonimowych – skrybów, duchownych, których praca jest nieoceniona. średniowieczni pisarze podejmowali trud, aby do rozwijających się języków wernakularnych wprowadzić przeniknięte teologią teksty. Czynili to przede wszystkim z obowiązku (zalecenia Kościoła), ale też – zapewne – z potrzeby serca. Modlitwa Pańska w polskojęzycznym średniowieczu była obecna i żywa na wiele sposobów. Potwierdzeniem tego są zachowane 23 redakcje tego tekstu, świadectwo indywidualnych prób zmierzenia się z przekładem, ale także fakt, że Ojcze nasz było przedmiotem rozlicznych wykładów, wśród których znajdują się nie tylko objaśnienia teologiczne, ale także komentarze językowe do tłumaczeń. Pozwala to sądzić, że działaniom anonimowych pisarzy towarzyszyła refleksja nad sposobem oddania w polszczyŸnie tego, co doskonale znane po łacinie. Niniejsza książka ma na celu zebranie i udostępnienie zachowanych polskojęzycznych wersji Ojcze nasz powstałych w średniowieczu (rozdział 3) oraz ich charakterystykę Ÿródłoznawczą (rozdział 2 i 3) i językową (rozdział 4). Edycja i omówienie wszystkich odpisów umożliwi, mam nadzieję, prowadzenie dalszych szczegółowych badań. Ponieważ Modlitwa Pańska szybko stała się elementem życia społecznego, przedstawiono też, jak zmieniało się stanowisko polskiego Kościoła wobec odmawiania jej po polsku (rozdział 1). Ostatni rozdział jest natomiast istotnym kontekstem dla rozważań językowych, gdyż stanowi omówienie łacińskiego metajęzykowego komentarza dotyczącego tłumaczenia modlitw na język polski (rozdział 5) i daje wyobrażenie o ówczesnej świadomości językowej.


Nakład wyczerpany