2016_0259_16.jpg
Zdzisława Krążyńska, Tomasz Mika, Agnieszka Słoboda,
Składnia średniowiecznej polszczyzny, Część I
Konteksty – metody – tendencje

Wydanie I
Poznań 2016

Format 21x15 cm
ISBN 978-83-63664-89-3
ss. 180


Prezentowana książka jest pierwszą częścią Składni średniowiecznej polszczyzny i ma charakter kontekstowo-metodologiczny. Jej głównym celem jest wskazanie tendencji składniowych, które uwidaczniają się w polszczyŸnie w najstarszym okresie jej rozwoju. W części drugiej opisane zostaną wybrane procesy składniowe, będące przejawami tych tendencji. Tendencje to zidentyfikowane przez nas najważniejsze kierunki zmian składniowych. Wyprowadziliśmy je drogą indukcji na podstawie analizy procesów składniowych, czyli obserwowanych przez nas przekształceń konstrukcji składniowych występujących w tekstach staropolskich, oraz wniosków formułowanych przez inne dziedziny mające w polu widzenia dzieje języka, zwłaszcza w czasach przedpiśmiennych. Wzięliśmy też pod uwagę zewnętrzne uwarunkowania zmian składniowych. Język traktujemy jako twór chronologicznie warstwowy, co sprowadza się do konstatacji, że w każdym stadium języka znajdujemy odbicie stanów przeszłych, na ogół rozmaicie przetransformowanych, które ze zjawiskami nowszymi współtworzą stan obecny. Zgodnie z tym założeniem nasz opis składni staropolskiej chcemy umieścić w szerszej perspektywie, rozpoznając kierunki zmian kształtujące się już w okresie przedpiśmiennym. Uważamy przy tym, że początek historycznej polszczyzny to dla języka polskiego okres najważniejszy – upiśmiennienie w dziejach języka jest momentem przełomowym, z którym nie da się porównać żadnej innej zmiany. Zetknięcie z nowym medium spowodowało nasilenie się wielu procesów i rozpoczęcie innych, włączających się w nurt różnych tendencji, w tym szeroko pojętej strukturyzacji. Z jednej strony trzeba było uporać się z niesionym przez język mówiony historycznym dziedzictwem, z drugiej – sprostać wymogom stawianym polszczyŸnie przez obcy wzorzec, jakim były przede wszystkim teksty łacińskie, oferujące gotowe schematy strukturalne, na dodatek zamknięte w gatunkowe ramy. Zmiany mają charakter kumulatywny, nawarstwiają się na siebie, dlatego też każdy stan aktualny – w tym zaświadczony w tekstach staropolskich – zawiera ślady stanów przeszłych. Zarówno zmiany, jak i ich rezultaty nie są przy tym do końca przewidywalne, gdyż zachodzą w polu potencjalności. Funkcjonujące w jakimkolwiek momencie rozwoju języka struktury są zatem niejednorodne typologicznie i chronologicznie, gdyż zrodziły się z odmiennych tendencji, kształtowały się w różnym czasie. Takie postrzeganie języka ma swoją tradycję; na przykład badacze gramatykalizacji w językach germańskich w sposób nierozerwalny wiążą ją z warstwowaniem (layering): „starsze warstwy niekoniecznie są usuwane, ale mogą pozostawać i (w efekcie) współwystępować i wchodzić w interakcje z nowymi warstwami”. Perspektywa synchroniczna nie uwzględnia tych prawidłowości, dając opis oderwany od genezy zjawisk, skupiony na wyodrębnianiu klas zgodnie z regułami logicznymi. Opis historyczny – nastawiony na wyjaśnianie – jest inny, ponieważ uwypukla w danym momencie dziejowym warstwowość chronologiczną języka będącą konsekwencją jego ewolucyjnego charakteru i ujawniającą się w każdym tekście. W takim ujęciu nie jest najważniejsza spójna, logiczna klasyfikacja analizowanych struktur, lecz pokazanie, że to, co pozornie tożsame, w rzeczywistości ma różną genezę i zrodziło się w zupełnie odmiennych okolicznościach. W konsekwencji o wielu zjawiskach definiowanych z perspektywy synchronicznej trzeba mówić inaczej. O zjawiskach najstarszych mówi się bowiem tak, jakby funkcjonowały już części mowy, a w opisie języka mówionego, służącego komunikacji społecznej, sięga się po terminy wykształcone w analizie języka pisanego. Z kolei składnię najstarszych tekstów pisanych, w których segmentacja podporządkowana jest treści i wymogom gatunkowo-retorycznym, bada się, arbitralnie wydzielając zdania według porządku składniowego implementowanego z metodologii wypracowanej na podstawie badań tekstów póŸniejszych. Najważniejszym celem naszej pracy jest przedstawienie konstruktu myślowego, swoistego modelu zmian składniowych, stworzonego w oparciu o powyższe założenia. Odwołujemy się przy tym do dziedzin, które dostarczają argumentów i formułują hipotezy na temat zmian językowych zachodzących w przedziale czasowym sięgającym znacznie dalej w głąb dziejów niż okres piśmienny. Jest to istotne wobec faktu, że najstarsze zachowane teksty (nie tylko polskie) pokazują nam język już przez pryzmat pisma i na określonym etapie rozwoju. W części pierwszej szczegółowo wyjaśniamy podstawy naszego ujęcia składni historycznej i postępowania badawczego.


Nakład wyczerpany